Wypożyczacie czasem rower miejski? A może hulajnogę? Płacicie za parking? Niebawem dzięki nowościom w Apple Pay może to być znacznie łatwiejsze!

Nalepki (Stickery) z chipami NFC oraz wsparciem dla Apple Pay

Właśnie wprowadzenie takich „rewelacji” zapowiedziała szefowa działu Apple Pay Jennifer Bailey podczas konferencji TRANSACT w Las Vegas.

O co chodzi? Dla kogo i po co?

Gdy płacicie w terminalu za pomocą iPhone’a lub Apple Watch, to terminal pełni funkcję aktywną, a iPhone (zegarek) udaje bezstykową kartę płatniczą. Tak jest w większości krajów, gdzie płatności bezstykowe zostały wprowadzone. Wyjątkiem jest Japonia, gdzie sytuacja została odwrócona. Podobnie będzie z naklejkami NFC w Apple Pay. To naklejka, która nie ma zasilania, będzie musiała zostać bezprzewodowo „aktywowana” za pomocą iPhone’a, aby mogła być odczytana przez Apple Pay. I to właśnie ogranicza liczbę urządzeń, które z zapowiadanej usługi będą mogły skorzystać.

Kto będzie mógł używać nalepek NFC?

Właśnie z powodu odwrócenia ról, nie każde urządzenie, które wspiera Apple Pay, będzie działać z nalepkami. iPhone lub zegarek musi pełnić funkcję „nadajnika” NFC, zupełnie jak podczas płatności w Japonii. Sugerując się informacjami z artykułu pomocy „Urządzenia, z którymi jest zgodna usługa Apple Pay”, wiemy, że w Japonii można płacić za pomocą iPhone’ów 8, X i nowszych i Apple Watch s3.

Jednak w dokumencie zaznaczono również, że iPhone’y 7 i Apple Watch s2 zakupione w Japonii też działają. To samo potwierdza dokumentacja deweloperska, jeżeli chodzi o iPhone’a 7 (Plus). Można go używać do odczytywania „tagów”, czyli również nalepek. Oznacza to, sporą szansę na wprowadzenie płatności za pomocą nalepek również dla iPhone’ów 7. Sprawa zegarka budzi więcej wątpliwości. Wszystko wskazuje na to, że urządzenia na rynek japoński nie różnią się od innych, jednak nowe funkcje NFC będą raczej wprowadzone w nowych wersjach systemów. Niestety nie ma pewności, czy s2 otrzyma aktualizację do watchOS 6. Na pewno nie da się użyć iPhone’ów 6 i 6s. Te modele nie mają „anten nadawczych” dla NFC.

Co nam to da i kiedy możemy się spodziewać?

Dla użytkownika najważniejsza jest łatwość użycia. Wystarczy aktywować Apple Pay, zbliżyć do „nalepki”, sprawdzić kwotę i rodzaj płatności oraz zaakceptować. Nie musimy nic wklepywać, logować, czy uruchamiać dedykowanej aplikacji.

Dla sprzedawców lub usługodawców też będzie trochę mniej kosztów i będzie trochę łatwiej. Nalepki, czy chipy NFC są tanie i wygodne w instalacji. Oczywiście pozostanie nadal problem budowy systemu, który np. w przypadku wypożyczania „ruchomości” jak hulajnogi, czy rowery będzie konieczny. Do tego zawarcie umów z bankami lub operatorami kart, na wymianę informacji o płatnościach z zachowaniem standardów prywatności Apple. Przecież nikt nie wypożyczy hulajnogi za kilka tysięcy, anonimowej osobie, która opłaciła przejazd za 10 zł. Oczywiście to wszystko jest to rozwiązania jak np. we wrocławskim systemie płatności za przejazdy MPK i nie jest to nasz problem. Jednak może to mieć wpływ na termin wprowadzenia takich usług w Polsce.

Scenariuszy użycia może być bardzo wiele. Wspomniane wypożyczalnie, ale również automaty np. z kawą, czy parkomaty.

Już wspominaliśmy, że Apple zamierza bardziej otworzyć dostęp do NFC w nadchodzących systemach. Dlatego „nalepki Apple Pay” nie są jedyną nowością związaną z tym systemem, której się spodziewamy.

Artykuł Stickery NFC dla Apple Pay już niebawem. Dowiedz się, czym zapłacisz bez aplikacji! pochodzi z serwisu Mój Mac.

Stickery NFC dla Apple Pay już niebawem. Dowiedz się, czym zapłacisz bez aplikacji!